Cat

Cat

piątek, 7 listopada 2014

Rozdział II Meet my friends..

                                     
                      - Co tu się stało ? - z powrotem położyłam się na łóżku, nie miałam ochoty wstawać.
Ale cóż trzeba to trzeba. Podniosłam się na rękach, nogi postawiłam na podłodze na której leżały 
pióra z poduszek. Stanęłam na dwóch nogach. Dresy chłopaka były na mnie za duże,tak samo jak i koszulka. podeszłam do drzwi. Złapałam za klamkę, pociągnęłam ją w dół. Drzwi otworzyły się
i uchyliły na korytarz. Wyjrzałam na korytarz, pusty. Wyszłam z pokoju zamykając za sobą drzwi. 
Szłam korytarzem prosto szukając windy lub schodów na parter. Dom był ogromny, nie mogłam się w nim połapać, miał bardzo dużo korytarzy, różnych drzwi w końcu znalazłam schody. 
Były szerokie, ale nie wysokie, stanęłam na środku i zaczęłam schodzić na dół . 
Schody prowadziły do nowoczesnego salonu. Był bardzo ładny, wczuwałam tu pomoc projektanta. 
- O hej - Usłyszałam głos
Odwróciłam głowę w stronę z której dobiegał głos
- Hej Niall - Powiedziałam lekko się uśmiechając 
- Jak się spało śpiochu - ruszył w stronę kuchni a ja za nim 
- Mm Dobrze, czemu śpiochu ? - zdziwiłam się
- Jest prawie 12 a ty dopiero wstałaś - Zaśmiał się otwierając jedną z szafek w ogromnej kuchni . 
- Ale przyszliśmy tu o 7 ! W takim razie ty o której wstałeś ? -zaśmiałam się 
- Ja ? o 8: 24 - Uśmiechną się 
W tej właśnie chwili do kuchni wparował chłopak, z burzą loczków na głowie w kolorze brązowym.
Popatrzył się na mnie potem na Niala potem znowu na mnie 
- Cat. To jest Harry. Harry to jest Cat . - Powiedział Niall uśmiechając się do mnie 
- Cześć - Powiedział Harry wyciągając do mnie rękę. 
- Cześć - podałam mu rękę 
- Jesteś głodna prawda ? - Zapytał Nial 
- Tak i to bardzo - zaśmiałam się
Harry wyszedł z kuchni, widziałam jak wchodził po schodach na górę 
Usiadłam z Niallem przy stole 
- Proszę - podsuną mi talerz 
Nawet nie odpowiedziałam tylko od razu zabrałam się za jedzenie 
Widziałam, że uśmiecha się jak widzi jak jem 
Gdy połknęłam ostatni kawałek śniadania, podniosłam głowę i spojrzałam na Nialla 
- Co stało się w twojej sypialni ? - zapytałam 
- Hm ? - mrukną
- No wygląda ... hmm ... no źle - powiedziałam
- Aaaa .. o to ci chodzi - uśmiechną się
- To powiesz mi ? - poprosiłam 
- A obiecujesz że się nie wystraszysz ? - zapytał 
- Nie - Mruknęłam 
Chłopak wstał podał mi rękę i pociągną mnie do salonu, usiedliśmy na kanapie 
Siedzieliśmy po turecku na przeciwko siebie 
Niall patrzył mi prosto w oczy ..
- Więc ... Mówiłaś, że nie wiesz kim jesteś, prawda ?
- Prawda - spojrzałam głęboko w jego błękitne oczy 
  - Jesteś inna niż my... my jesteśmy inni niż ludzie .. a ty nie jesteś ani człowiekiem, ani jedną z nas. 
Masz bardzo pociągająca krew, czytasz w myślach, masz władzę na innymi przedmiotami.
Jesteś rzadkim przypadkiem - powiedział Niall, z moich oczy zaczęły lecieć łzy ..
- Żyje na tym świecie już kilka set lat a jeszcze ani ja ani chłopki nie spotkaliśmy się z kimś takim jak ty - rzekł Niall, spojrzał mi w oczy, I przytulił bardzo mocno.
- A co do mojego pokoju, to Harry, Lou i Liam kilka minut po tym jak zasnęłaś 
przyszli do mojej sypialni, i jak już ci mówiłem masz pociągającą krew. Oni chcieli wypić twoją krew.
To wszystko, ale nie martw się dopóki będziesz ze mną nic ci się nie stanie.
- W porządku, a mogła bym poznać tych twoich kolegów ?- zapytałam 
- Jasne choć - uśmiechną się
- Chłopaki ! - krzykną Niall 
Po 2 minutach wszyscy byli już na dole 
Wszyscy sie uśmiechali
- Jestem Liam - uśmiechną sie pierwszy 
- Ja jestem Harry - powiedział następny 
-Ja jestem Louis - Mrukną niechętnie następny 
 - Ja jestem Zayn - ten jako jedyny podszedł do mnie i przytulił mnie na powitanie był to bardzo miły gest 
  
- A ja jestem Cat - Uśmiechnęłam się do wszystkich i pomachałam serdecznie







_________________________________________________________


Koniec . Sorki że ten taki krótki :* 
Nie długo dodam następnego :* 
czekam na komy 
( w następnych będzie się więcej działo )










10 komentarzy: